Skip to main content

wygasanie dźwięków





Comments

  1. Replies
    1. powinny jeszcze przemycać wiszący między światłem a cieniem zapach akacji, ale że nie przemycają, to dopowiadam.

      Delete
  2. Pięknie udało Ci się uchwycić tą miejską bezludność.

    ReplyDelete
    Replies
    1. cała to okołoplażowa infrastruktura robi się bardzo groteskowa, gdy się ją pozbawi ludzi, dźwięków, funkcji, czyli właśnie po zmroku. dopóki spełnia jakieś zadania, to trzyma się w szwach, ale nocą dobrze widać, że siła leży w grzmiącym, niespokojnym cielsku morza. czerwiec jest dobry, żeby się temu wszystkiemu przyglądać

      Delete
  3. Replies
    1. czasem kremowe, czasem jak nóż. dziękuję

      Delete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Sąsiedzi: Projekt Jeżyce

jest pewien projekt, który chciałabym Wam pokazać. opowiada o wspólnocie i o byciu obcym. o sąsiedzkości. o momencie, w którym na przestrzeń wokół stołu zaczynamy mówić DOM a na ludzi mijanych w drodze do pracy-współmieszkańcy. wziął się stąd, że sama byłam przez jakiś czas tą 'nową' w nieznanym mi mieście. przez pół roku przyglądałam się obcej sobie i obcemu światu by przez 2 ostatnie tygodnie spoglądać przez obiektyw na innych' kosmitów'.  zbiór portretów osób, które skrzyknęłam na inicjatywnej facebookowej grupie jeżyckiej w mojej głowie funkcjonuje pod hasłem Sąsiedzi: Projekt Jeżyce i w takiej formie zaistnieje niedługo jako (mam nadzieję) spójna całość.

siedlisko

przypomniałam sobie jaką konsystencję ma nocna leśna ciemność,
która wlewa się na piętro przez okna. a w oknach
jeszcze trzeszczą na ciemnym wietrze wyschnięte owady z lata
te neonowo zielone, które wraz z życiem tracą kolor, ale w zamian
zyskują wyjątkową kruchość

przybysz, lądowanie

to jeszcze nie sen, ale zbocze góry łagodne jak nadgarstek po wewnętrznej stronie -łasi się spodem liścia, idzie jabłoniami w chłodny, siny od brzegów pierwszy uścisk września