Skip to main content

zatoka



są gdzieś miejsca o lepszych podwórkach, skały bez skaz,
w zatoce sklepionej jak kościół po cichu pływają ryby
z gatunku Balitoridae. poniżej poziomu wody
leżą kamienie czyste od ich pracy, pokryte
tylko glazurą słońca lanego przez gazik fal.
nigdy nas tam nie było, więc pomyśl dużą łódkę,
pomnóż ją przez dwa i przyłóż do ryby:
wciąż będzie mniejsza. gdzieś są kamienice
o jasnych oficynach, ułożone starannie
wokół ośmiokątów. każdy kąt to kryjówka porośnięta bzem,
ktoś się tam bawił w chowanego i po prostu przepadł.
szukano go później po korzeniach, w studzienkach,
słano za nim chrząszcze, by pukały w szyby,
liczono do dziesięciu, miał się znaleźć na "szukam",
ale był już daleko, bardzo dobrze wiedział,
że stąd, gdzie jesteśmy droga wiedzie dalej:
do wychylonych z wody nakrapianych ryb,
które można głaskać pod łuskę

Comments

Popular posts from this blog

Sąsiedzi: Projekt Jeżyce

jest pewien projekt, który chciałabym Wam pokazać. opowiada o wspólnocie i o byciu obcym. o sąsiedzkości. o momencie, w którym na przestrzeń wokół stołu zaczynamy mówić DOM a na ludzi mijanych w drodze do pracy-współmieszkańcy. wziął się stąd, że sama byłam przez jakiś czas tą 'nową' w nieznanym mi mieście. przez pół roku przyglądałam się obcej sobie i obcemu światu by przez 2 ostatnie tygodnie spoglądać przez obiektyw na innych' kosmitów'.  zbiór portretów osób, które skrzyknęłam na inicjatywnej facebookowej grupie jeżyckiej w mojej głowie funkcjonuje pod hasłem Sąsiedzi: Projekt Jeżyce i w takiej formie zaistnieje niedługo jako (mam nadzieję) spójna całość.

siedlisko

przypomniałam sobie jaką konsystencję ma nocna leśna ciemność,
która wlewa się na piętro przez okna. a w oknach
jeszcze trzeszczą na ciemnym wietrze wyschnięte owady z lata
te neonowo zielone, które wraz z życiem tracą kolor, ale w zamian
zyskują wyjątkową kruchość

przybysz, lądowanie

to jeszcze nie sen, ale zbocze góry łagodne jak nadgarstek po wewnętrznej stronie -łasi się spodem liścia, idzie jabłoniami w chłodny, siny od brzegów pierwszy uścisk września