Skip to main content

Posts

Featured

slow-mo

drzewo karmiło się strachem, wołało o trzeciej chłopców, którzy swój sen posiali za płytko bo w kłaczkach dywanów, w makatkach, w kwiatach − jak kulki styropianu. widziano ich potem na nieostrych skanach zdjęć, bez twarzy, jakby złapanych w biegu przez auto google maps jadące przez włocławek. nikt nigdy nie pytał, co powiedzieli siostrze, by zgodziła się iść z nimi, zamknąć oczy i liczyć bez oszustw do co najmniej stu. noc parcieje, chłopcy i prószy na ramiona matek pomniejszonych o dni spędzone na wypatrywaniu, matek w koszulach z domieszką bawełny, z garbami; nikt tego nie zbierze, nie odeśle, paczki z pyłem cofnięto lub przechwycono w drodze.
dolina pęka od wschodu − zbiegamy w dół
na niekończącym się slow-mo, w obce ramiona

Latest Posts

utrwalacz

charcz, charcz bejbe

stróżówki

pokoloruj obrazek